WYSZUKAJ
Dołącz do nas na Facebooku!
Obserwuj nas na Blipie! Śledź nas na Twitterze!
NEWSLETTER
Aby otrzynać nasz newsletter podaj swój adres e-mail:
Zapisz Wypisz
 
http://wuj.pl/page,produkt,prodid,1785,strona,Seksualnosc_Polakow,katid,56.html
Strona główna > Humanistyka > Historia > Pogranicza :
Pogranicza

Robert V. Hine , John Mack Faragher

Pogranicza (głosy: 7)

Historia amerykańskiego Zachodu
Przekład Tomasz Tesznar
Seria :

Historiai

ISBN: 978-83-233-3166-7
rok: 2011
format: B5
stron:396
oprawa: miękka
język publikacji: Pl
Książka dostępna !
Cena brutto 46.20 zł
Cena brutto z rabatem 41.58 zł
 

Opis Książki :

W żywy i malowniczy sposób Hine i Faragher opowiadają o barwnych dziejach amerykańskiego Zachodu, od pierwszych kontaktów pomiędzy rdzennymi Amerykanami i Europejczykami, aż po początki XXI wieku. Książka przybliża szereg ludów i kultur amerykańskiego Zachodu, oraz śledzi wpływ, jaki na mężczyzn i kobiety z rozmaitych grup etnicznych miały ich spotkania i wzajemne relacje, a często także konflikty. Przywołując autentyczne postaci z dziejów pogranicza, poruszają zagadnienia sięgające od wczesnych wypraw badawczych po współczesną problematykę ochrony środowiska. Ta bogato ilustrowana książka będzie prawdziwym skarbem dla każdego czytelnika zainteresowanego jedyną w swoim rodzaju epopeją amerykańskiego Zachodu.


Pogranicza to nie tylko i nie przede wszystkim obraz utarczek z Indianami czy Meksykanami, lecz w pierwszym rzędzie panorama procesów transformacji całego kontynentu w domenę cywilizacji technicznej i stopniowej urbanizacji. (…) Autorzy pokazują też ewolucję lokalnych społeczności, z początku opartych na prawie rewolweru, przemiany gospodarcze, rozwój demograficzny oraz napływ dużych grup narodowościowych i etnicznych z Europy, niekiedy po dziś dzień przesadzający i obliczu rozległych terytoriów.
Z recenzji prof. dr hab. Marka Wilczyńskiego   

Taka syntetyczna praca o historii amerykańskiego Zachodu – opisana barwnie i z innej perspektywy – jest potrzebna, a jej warsztat naukowy i walory poznawcze, a zwłaszcza dydaktyczne są jej niewątpliwym atutem.
Z recenzji prof. dr hab. Haliny Parafianowicz   


Robert V. Hine jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Kalifornijskiego, John Mack Faragher – wykładowcą historii Ameryki na Uniwersytecie Yale.
Recenzje i komentarze :

R. V. Hine, J. M. Faragher – „Pogranicza”

Ryszard Struck

 

http://histmag.org/?id=6363

 

Amerykańskie pogranicze niemal nieustannie się przesuwało. Działo się tak na skutek z jednej strony walk z Indianami, a z drugiej: zmagań z siłami natury. W ich trakcie zapisano karty pełne chwały, ale i takie, które dla Amerykanów są hańbą.

Jak łatwo się zorientować, w niniejszej książce omawiana jest historia amerykańskiego pogranicza obejmującego samą Amerykę Północną. Co prawda dla zachowania porządku historycznego, rozpoczyna się ona od odkrycia tego kontynentu przez Kolumba, wspomina też o podbojach Corteza, ale zaraz potem z powrotem wraca do terenu Ameryki Północnej. To ograniczenie wychodzi książce na dobre, jej problematyka jest przez to bardziej spójna, bo mówi o pograniczach o bardzo zbliżonym charakterze.

Wspomniałem już, że pogranicze to niemal nieustannie ulegało zmianom. Najpierw rozrastały się granice kolonii brytyjskich, później już jako granice Stanów Zjednoczonych. Wtedy też ta ekspansja znacznie przybrała na szybkości.

Śledzenie zmian owych linii granicznych może być rzeczą pasjonującą. Początek tego procesu odnajdziemy jeszcze w XVI wieku, kiedy to Francuzi i Brytyjczycy rozpoczęli zakładanie pierwszych europejskich osad na wschodnim wybrzeżu. Właściwie od tego momentu rozpoczynamy naszą podróż na zachód, przez całą szerokość kontynentu. W jej trakcie będziemy przemierzać gęste lasy, rozległe prerie i rozgrzane słońcem równiny. Będziemy świadkami zmagań osadników z siłami natury i walk żołnierzy z Indianami. Wtedy walki owe były dość ogólnie aprobowane; współcześnie natomiast nawet amerykańscy historycy określają je jako „najbardziej hańbiące Amerykę”. Zresztą tego rodzaju hańbiących rzeczy zobaczymy więcej. Tak zresztą jak wszędzie tam, gdzie ludzkiej nadziei na lepszą przyszłość towarzyszy niepowstrzymana żądza bogactwa i władzy.

Nasza podróż nie skończy się wcale wraz z przesunięciem granicy na wybrzeże Pacyfiku i opanowanie całego kontynentu. Zmieni one wtedy tylko swój charakter. Już nie będziemy wędrować razem z przesuwającym się pograniczem, będziemy za to świadkami sposobu zmieniania się statusu ziem do niedawna pogranicznych. Zrazu postrzegane i traktowane niemalże jako kolonie, z czasem odgrywały coraz większą rolę w życiu USA. W latach trzydziestych minionego wieku uzyskały już status równorzędny stanom wschodniego wybrzeża, co stało się za przyczyną polityki Nowego Ładu Franklina Delano Rosevelta. Współcześnie można by powiedzieć, że stany te wysunęły się naprzód, o czym świadczyć może chociażby wyraźnie większa liczba prezydentów kraju z ostatniego o półwiecza, którzy pochodzili ze stanów zachodnich.

Książka traktuje o sprawach znanych i na dobrą sprawę nie ma tu niczego, czego wcześniej byśmy nie wiedzieli. Jednak nie na tym polega jej wartość. Recenzowana pozycja stanowi solidne kompendium, zawierające zbiór faktów, których inaczej trzeba by szukać w kilkudziesięciu innych książkach.

Pozycja ta na pewno zaciekawi osoby interesujące się historią. Historyków-amatorów powinna zainteresować sama treść książki, dla profesjonalistów umieszczono tam bogatą bibliografię świadczącą o tym, że wszystko co znajduje się w niej, znajduje odzwierciedlenie w źródłach historycznych. Mnie dodatkowo jeszcze podobały się wzmianki o współczesnych losach Indian, które świadczą o tym, że ci rdzenni mieszkańcy Ameryki, tak niegdyś tępieni, obecnie przeżywają swoje odrodzenie. Wartość poznawcza książki jest niemała. Jeżeli zaś dodamy do tego styl, w którym ją napisano: potoczny i nie wymagający przy lekturze odnośników, otrzymujemy książkę, przy której lekturze na pewno nie będziemy się nudzić.

Redakcja: Michał Przeperski

„Pogranicza. Historia amerykańskiego Zachodu” R. V. Hine, J. M. Faragher – recenzja

Łukasz Świder

 

http://historia.org.pl/index.php/recenzje/recenzje/przekrojowe-i-inne/2890-pogranicza-historia-amerykaskiego-zachodu-r-v-hine-j-m-faragher-recenzja.html

Dziki Zachód zawsze fascynował swoją legendą. Setki filmów i książek ukształtowało nasz obraz o tym szczególnym miejscu i procesie, jakim było jego zdobywanie i zasiedlanie. Bardzo rzadko jednak filmy i nie zawsze książki, pokazują całościowy obraz amerykańskiego pogranicza. Panowie Hine i Faragher proponują nam przeżycie wspaniałej przygody na Dzikim Zachodzie, przygody, która może nieco odbiegać od typowych skojarzeń, gdzie miejsce nie tylko na kowbojów i Indian, ale także i kobiety, żony, matki, religię i - wcale już nie tak urokliwe i romantyczne - życie codzienne.

Książka podzielona została na rozdziały, z których każdy porusza wybraną tematykę. Przykładowo rozdziały traktują o pierwszych kontaktach białych z Indianami, walkach z tubylcami, budowie kolei transkontynentalnej czy gorączce złota. Na końcu znajdziemy oczywiście bibliografię oraz indeks.

W pierwszych rozdziałach Autorzy zdecydowali się przybliżyć Czytelnikowi początki kolonizacji kontynentu amerykańskiego. Spotykamy więc Krzysztofa Kolumba i kolejnych po nim zdobywców, wśród nich i hiszpańskich konkwistadorów na czele z Cortezem, a także i ludzi, dla których nie tylko ziemia  i bogactwa liczyły się w Nowym Świecie. Misjonarze i ogólnie rzecz biorąc duchowni przybyli do Ameryk,i zasłużyli na poświecenie im całkiem sporej ilości stron. Poznajemy ich stosunek do tubylców, ich religii, życia codziennego. W książce znajdziemy sporo informacji na temat kobiet, tak więc Autorzy na dłużej zatrzymują się przy sławnej kobiecie Corteza - Maniche i podkreślają role kobiet w społecznościach indiańskich, zarówno na Zachodzie jak i Wschodzie.

Brytyjskie kolonie i francuskie osady w początkach kolonizacji Ameryki także stanowiły to pogranicze, o którym mowa w tytule, więc i temu zagadnieniu poświęcono nieco miejsca, choć zawsze w korelacji z kresami zachodnimi, gdzie rozgrywały się wydarzenia będące sednem naszej książki.

Na kolejnych stronach poznajemy historię walk pomiędzy białymi a Indianami, sporo miejsca poświecono najważniejszym powstaniom "czerwonoskórych". Szczególny nacisk położono na kwestię ziemi, różnych ustaw i decyzji, które rdzennym mieszkańcom zabierały miliony akrów ziemi, która ich żywiła i stanowiła symbol wolności. Przy tej sposobności Autorzy przedstawiają nam sposoby nabywania działek przez osadników, odpowiednie przepisy prawne, handel ziemią, sprzedaż, licytację, a więc szeroko pojętą spekulację. Z całej tej wiedzy rodzi nam się ciekawy pogląd, iż historia kolonizacji kontynentu amerykańskiego była jedną wielką spekulacją, omijaniem prawa, próbą dorobienia się, wyłudzania, oszustwa, itp. Ciężko bowiem wskazać ziemie nabyte przez osadników legalnie, jasno i przejrzyście. Poznajemy również kulisy zakupu Luizjany od Francuzów czy Alaski od Rosjan.


Zwracam uwagę na to zagadnienie, gdyż w niewielu książkach na temat Zachodu tak dużo miejsca poświęca się temu problemowi.

W następnych rozdziałach poznajemy kolejne istotne etapy w historii amerykańskiego Zachodu, takie jak kolonizacja Teksasu i Wielkich Równin, z ich pastwiskami, wypasem bydła, wojna z Meksykiem, przyłączenie do Stanów Zjednoczonych Teksasu, Kalifornii i Oregonu.

Osobne rozdziały poświęcone zostały rozwojowi hodowli bydła w Teksasie i jego wpływom na gospodarkę całego kraju, odkryciu złota w Kalifornii i na Alasce oraz budowie kolei transkontynentalnej przez dwie wielkie kompanie: Union Pacyfic Railroad i Central Pacyfic Railroad, które 10 maja 1869 roku spotkały się w miejscowości Promontory w stanie Utah, łącząc koleją Wschód z Zachodem i tym samym niejako pieczętując podbój Ameryki i umacniając osadnictwo na Zachodzie.

W całej książce znajdziemy jeszcze wiele fascynujących zagadnień, jak opisy wybranych ośrodków miejskich na Zachodzie (Cincinnati, Saint Luis, Chicago, Denver, Salt Lake City, Houston, San Francisco, Los Angeles), powstanie pierwszych parków narodowych, przegląd wybranych pozycji literackich i filmografii dotyczącej Zachodu, rozwój zachodnich stanów USA po II wojnie światowej.

Ważne jest, iż Autorzy zdecydowali się pociągnąć narrację jak najbardziej to możliwe do naszych czasów, oczywiście już nie poświęcając temu tyle miejsca, ile byśmy chcieli, ale dzięki temu historia powstawania i rozwoju amerykańskiego Zachodu nie urywa nam się nagle, ale mamy procesu ukazany w całej rozciągłości i z uwzględnieniem skutków jakie spowodował i jakie widoczne są dzisiaj.

Autorzy recenzowanej pozycji, jak to już wspomniano we wstępie, proponują nam nieco inne spojrzenie na problem amerykańskiego pogranicza i historię Dzikiego Zachodu, co wcale nie oznacza, że zrezygnowali też z tego co w amerykańskim zachodzie najbardziej fascynujące. Oprócz więc wciągających historii zdobywców, walk z Indianami, osadnictwa, poznajemy Zachód z nieco innej strony, z perspektywy kobiety, która chcąc nie chcąc musiała podążać za swym mężem w nieznane i dzielić trudy i znoje życia w puszczy, na farmach lub ranczach, zwykłych ludzi, którym nie udało się spełnić amerykańskiego snu i wzbogacić się w nowym miejscu, ludzi, dla których religia w tak odległym miejscu nadal stanowiła oparcie i wytchnienie czy wreszcie Indian, którzy tylko z bezsilnością mogli patrzyć jak odbierane im są kolejne połacie ziem ich ojców, co wiązało się z zesłaniem do ciasnych rezerwatów a bardzo często również z głodem i śmiercią…

Książka jest naprawdę świetna, czyta się ją jednym tchem, co spowodowane jest wyjątkową erudycją piszących i lekkością stylu, dodatkowo na plus zapisać należy stronę graficzną, gdyż w środku znajdziemy mnóstwo zdjęć, rycin i różnych mapek (choć jakość niektórych mogłaby być lepsza). Generalnie książka na pewno spodoba się każdemu amatorowi Dzikiego Zachodu i historii USA. Dodatkowo, jako osoba, która przeczytała całkiem sporą ilość publikacji na temat amerykańskiego Zachodu, mogę stwierdzić, iż recenzowana pozycja, spośród książek polskojęzycznych, zrobiła na mnie największe wrażenie.

Plus minus
Na plus:
+ błyskotliwa, barwna narracja, poparta rzetelną wiedzą
+ problematyka Dzikiego Zachodu z szerszej perspektywy
+ "pociągnięcie" narracji aż do czasów współczesnych
+ super pomysł z rozdziałem poświęconym literaturze i filmografii na temat Zachodu
+ sporo zdjęć, rycin, mapek
Na minus:
- jakość niektórych map mogłaby być lepsza (tzn. bardziej czytelne)
- chciałoby się mieć tak wspaniałą książkę zamkniętą w twardej okładce…

Tytuł: Pogranicza. Historia amerykańskiego Zachodu
Autor: R. V. Hine, J. M. Faragher
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-233-3166-7
Ilość stron: 4369
Oprawa: miękka
Cena: ok. 45 zł
Ocena recenzenta: 9.5/10

Klienci, którzy kupili tę książkę kupili również :