| Humanistyka |
| Nauki społeczne |
| Psychologia, pedagogika |
| Zarządzanie, ekonomia |
| Nauki przyrodnicze |
| Medycyna |
| Nowości |
| Elektroniczne wersje czasopism |
Jean-François Lyotard
Poróżnienie 



(głosy: 11)
Przekład Bogdan Banasiak EIDOS
rok: 2010
format: B5
stron:228
oprawa: miękka
język publikacji: Pl
Zobacz inne książki tego autora : Bez żadnych wątpliwości należy uznać, że dzieło Lyotarda Poróżnienie należy do najważniejszych pozycji w humanistyce drugiej połowy XX wieku, stanowiąc jedną z najprzedniejszych manifestacji teoretycznej samoświadomości współczesności. I nawet jeśli w polskiej humanistyce nie brakuje prac nt. postmodernizmu, to jednak pozycja tej książki jest wyjątkowa. Oto bowiem większość opracowań koncentruje się na zagadnieniach sztuki lub/i kultury (np. Welsch), prace Baumana mają optykę socjologiczną, Žižka – socjologiczno-psychologiczną, a Morawskiego – genealogiczną. Poróżnienie jest zaś pozycją bodaj w większym stopniu nastawioną filozoficznie, a zatem ogólniejszą, takiej zaś po prostu brak
To najważniejsze dzieło Lyotarda stanowi najpełniejszy wykład myśli tego oryginalnego myśliciela, bez którego lektury ogólna koncepcja lyotardowskiej ponowoczesności jest nie do końca zrozumiała, jeśli się chce prześledzić całość jakże ważkiego dla dzisiejszego myślenia w humanistyce pojęcia postmodernizmu. Poróżnienie pozostaje we współczesnych rozważaniach szeroko pojętej humanistyki jednym z centralnych punktów odniesienia, bronionym przez jednych, ale i namiętnie krytykowanym przez innych, co dowodzi, że z jednej strony Lyotard dotyka spraw, które nie pozostawiają odbiorcy obojętnym, z drugiej zaś stanowi pośredni dowód jego naczelnej tezy o życiu społecznym (tu: naukowym) jako mnogości dyskursów.
Jean-François Lyotard jest francuskim filozofem, twórcą pojęcia ponowoczesności (postmodernizmu). Należy do najwybitniejszych humanistów francuskim XX wieku. Poróżnienie to najważniejsze dzieło Lyotarda, zarówno w opinii krytyków, jak i samego autora.
Przeciw terrorowi konsensusu
Ponowoczesność – co to jest? Co to było? Byłeś tam? Ubawiłeś się? Czułeś się ogłupiony? Czy zostałeś przekonany lub zniechęcony? A może oczarowany? Zirytowany czy tylko obojętny? – pyta Barry Smart. No właśnie, co z tą kondycją ponowoczesną?
Zdążyliśmy już w dużym stopniu nadrobić zaległości w stosunku do Zachodu. Na polski rynek i pod uniwersyteckie strzechy trafiły ciężkie żiżki, habermasy, derridy i baumany. Doświadczyliśmy znużenia teorią: “nowe to, nowe tamto, post-to, post-tamto”. Doświadczamy schyłku dyskursów uniwersyteckich. Co dalej? Jakie będzie, a może jakie jest “life. after. theory”?
Oto Robert Faurisson, francuski literaturoznawca, dowodzi, że nie znalazł żadnego świadka zagłady Żydów, który potwierdziłby istnienie komór gazowych. Jednak “widzieć komorę gazową” było jednoznaczne ze śmiercią osoby, która ją widziała. Jak zatem świadczyć o zakładzie, będąc martwym? Ale zarazem jak potwierdzić istnienie komory gazowej, jeśli jej nikt nie widział? Paradoks? Relatywizm? Nihilizm? Postmodernizm? Poróżnienie – powie Lyotard. Bo nie spór. Spór zakłada możliwość osiągnięcia konsensusu, istnienie jakiejś reguły osądu. Nie jest to już możliwe nawet pod groźbą wyrzucenia Faurissona z uczelni, odebrania mu tytułów naukowych czy objęcia zakazem publikacji. W dzisiejszym świecie brakuje uniwersalnej reguły, która w ramach praktykowanego przez niego dyskursu przekonałaby go do zmiany zdania. Jak w takim razie ocalić godność myślenia? Pora zacząć filozofować – odpowiada Lyotard.
“Poróżnienie” to ponoć najważniejsza książka w dorobku “papieża” postmodernizmu, która stanowi najpełniejszą wykładnię jego filozofii. Podzielona na 264 ponumerowane fragmenty, poprzetykana zapiskami z lektur, i poprzedzona tzw. “Kartą lektury”, która wyjaśnia konstrukcję całości, zapowiada “pot i łzy” zmagania z dziełem, a zarazem obiecuje, że sama karta wprawnemu czytelnikowi wystarczy już, by o książce porozmawiać. Z kolei termin poróżnienie to – jak twierdzi autor przedmowy – przekonanie, że w świecie po “wielkich narracjach” nie jest możliwy żaden kompromis, a obowiązkiem filozofii jest świadczenie o tej radykalnej odmienności dyskursów. Bo właśnie problematyzowanie rzeczywistości, wskazywanie niejednoznaczności, wątpienie to najlepsza obrona przed totalitaryzmem. “Poróżnienie” nie zawiera więc żadnych odpowiedzi, ale stanowi pogłębioną refleksję nad ponowoczesnością, nową podmiotowością i nową etyką, “zindywidualizowaną i dylematyczną, i nieaspirującą do imperatywnej, normatywnej uniwersalności“.
Przyznam, że w przeciwieństwie do “Kondycji ponowoczesnej” lektura “Poróżnienia” bez wykształcenia filozoficznego jest karkołomnym zadaniem. Jak twierdzi Bogdan Banasiak, autor przedmowy, struktura kompozycji i rozwlekła argumentacja czynią tę lekturę uciążliwą nawet dla profesjonalistów. Co ma zatem powiedzieć laik?
![]() | EIDOS |
![]() | CULTURA |
![]() | HISTORIAI |
![]() | HERMENEIA |
![]() | KOMPARATYSTYKA POLSKA |
![]() | MYSTERION |
![]() | EX ORIENTE |
![]() | MEDIA |
![]() | POLITIKA |
![]() | MUNDUS |
![]() | PSYCHIATRIA I PSYCHOTERAPIA |
![]() | PSYCHOLOGIA |
| wszystkie serie | |
|
oferta specjalna |
|
|
|
|









