WYSZUKAJ
Dołącz do nas na Facebooku!
Obserwuj nas na Blipie! Śledź nas na Twitterze!
NEWSLETTER
Aby otrzynać nasz newsletter podaj swój adres e-mail:
Zapisz Wypisz
 
http://wuj.pl/page,produkt,prodid,1785,strona,Seksualnosc_Polakow,katid,56.html
Strona główna > Humanistyka > Historia > STASI :
STASI

Jens Gieseke

STASI (głosy: 11)

Historia
Przekład Artur Kożuch
Seria :

Historiai

ISBN: 978-83-233-2840-7
rok: 2010
format: B5
stron:342
oprawa: miękka
język publikacji: Pl
Książka dostępna !
Cena brutto 49.35 zł
Cena brutto z rabatem 44.42 zł
 

Opis Książki :

Znakomita, oparta na rzeczowych i chłodnych rozważaniach analiza historyczno-społeczna działalności Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD.
Frakfurter Allgemeine Zeitung

Książka stanowi swoisty bilans stanu badań nad Stasi.
Das historisch-politische Buch

Stasi – Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD – nie było jedynie budzącą strach tajną policją i skuteczną służbą wywiadowczą. W ciągu 40 lat swojego istnienia przekształciło się w rozbudowany „koncern artykułów mieszanych” w zakresie bezpieczeństwa, inwigilacji i ścigania. Jens Gieseke kreśli panoramę tej instytucji od czasów stalinizmu aż do okresu zjednoczonych Niemiec, w których przetrwały pozostałości Stasi. Bada siły napędzające jej ekspansję oraz oddziaływanie tej „zakulisowej armii” na życie codzienne i interesy państwa.

Jens Gieseke jest pracownikiem naukowym Birthler-Behörde (Urzędu Pełnomocnika Federalnego ds. Dokumentów Służby Bezpieczeństwa) oraz jednym z największych znawców akt Stasi.
Recenzje i komentarze :

Maciej Hypś

Portal KONFLIKTY ZBROJNE

 

http://www.konflikty.pl/index.php

 

Wszyscy znamy radzieckie KGB, polskie UB i SB czy rumuńską Securitate. Ale czy szanownemu Czytelnikowi mówi coś nazwa Ministerium für Staatssicherheit? Powinno. Te trzy dźwięczne jak cały język niemiecki wyrazy to nic innego jak pełna nazwa równie słynnej co tajemniczej NRD-owskiej Stasi, której legenda żywa jest po dziś dzień, a której rozmach w strzeżeniu zdobyczy rewolucji budzi podziw nawet w porównaniu do radzieckiego odpowiednika. Mimo złej sławy otaczającej tę służbę dotychczas na polskim rynku mało było książek jej poświęconych, szczególnie jeśli myślimy o poważnych pracach historycznych, a nie tekstach goniącymi za sensacją. Sytuację poprawia wydana niedawno przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego „Stasi. Historia 1945–1990” autorstwa Jensa Giesekego.

Jest to już drugie, poprawione i rozszerzone wydanie tej książki, jednak w naszym kraju ukazała się po raz pierwszy. Została podzielona na kilkanaście rozdziałów, które stanowią zamknięte całości omawiające pewien problem. Nie jest to więc tylko prosta, chronologiczna historia instytucji, autor bardziej niż na zwykłych faktach, o których możemy przeczytać w internecie czy książkach dotyczących zimnej wojny w ogóle, stara się ukazać mechanizmy i prawidłowości, jakie rządziły Stasi i instytucjami z nią powiązanymi, a więc gospodarką czy partią SED. Kluczowe są właśnie relacje z tą ostatnią, dla której Stasi miała być tarczą i mieczem. Niemiecka policja polityczna osiągnęła największy w Bloku Wschodnim współczynnik oficerów i tajnych współpracowników w przeliczeniu na obywatela, co nie mogło pozostać bez wpływu na całe społeczeństwo i również ten aspekt stał się przedmiotem badań autora. Oczywiście nie mogło zabraknąć rozdziału o wywiadzie zagranicznym, na czele którego stał Marcus Wolff, w swoim czasie zaliczający się do ścisłej światowej czołówki służb wywiadowczych. Jednak podobnie jak w przypadku pozostałych mamy tu do czynienia z analizą celów i metod NRD-owskiego wywiadu oraz ocenę tego, na ile udawało mu się wpływać na politykę głównego przeciwnika i pomagać własnemu rządowi, a nie dokładny opis wszystkich, czy choćby głównych operacji Stasi za granicą.

Książka z krakowskiego wydawnictwa nie powinna być jedynym, a już w żadnym wypadku pierwszym źródłem informacji o Stasi. Autor wyraźnie zakłada, że jego Czytelnik ma już co najmniej podstawową wiedzę na temat tej organizacji, polityki NRD i historii powszechnej z okresu zimnej wojny. Dobrze by było, gdyby chociaż trochę orientował się też we współczesnej polityce niemieckiej. Gieseke swobodnie operuje nazwiskami i faktami, odnosząc się do nich jak do oczywistości, bez zagłębiania się w szczegóły dla objaśnienia ich Czytelnikowi. Po drugie, więcej (i bardziej szczegółowo) na temat struktury i poszczególnych wydziałów Stasi dowiedziałem się z polskojęzycznej Wikipedii niż od Jensa Giesekego, chociaż i u niego co nieco jest na ten temat. Autor traktuje ów urząd bardziej jako całość lub ewentualnie koncentruje się na kilku najważniejszych dla omawianej akurat problematyki wydziałach.

Przedstawiając Stasi jako jeden z organów państwa i koncentrując się na połączeniu na linii organizacja–państwo, autor uzyskał inny obraz niż możemy spotkać choćby w filmach na Discovery czy w prasie popularnonaukowej, gdzie urząd ten przedstawiany jest najczęściej jako wszechwładny, a społeczeństwo – jako zinwigilowane do tego stopnia, że członkowie rodzin donosili na siebie nawzajem. Owszem takie wypadki miały miejsce, jednak był to margines, a podobne sytuacje zdarzały się i w PRL. W rzeczywistości Stasi podlegała cyklom zaostrzania i poluźniania kursu wraz ze zmianami w ogólnej polityce NRD, którą kształtowały zmiany przywództwa na Kremlu czy wschodnia polityka RFN. Bywało i tak, że zamiast zakłócać sygnał radiowy i telewizyjny z Zachodu, władze NRD układały nawet sieć kablową, by dać mieszkańcom możliwość oglądania telewizji zachodnioniemieckiej tam, gdzie nie dało się go odbierać antenami. Wszystko to nie po to, by w jakikolwiek sposób pomniejszyć winy Stasi, ale by pokazać, że rzeczywistość była znacznie bardziej złożona, a tajna policja nie była wszechwładna i miała ograniczenia.

Jak przystało na książkę z tego wydawnictwa, zdjęć nie ma żadnych. W aneksach znajdziemy natomiast schemat organizacyjny Stasi oraz wykresy pokazujące zmiany w budżecie i zatrudnieniu na przestrzeni jej istnienia. Jako swego rodzaju aneks można też potraktować bibliografię, gdzie autor nie ograniczył się tylko do wyliczenia poszczególnych pozycji, ale pokrótce je omówił. Moim zdaniem jest to bardzo dobra praktyka. Od strony technicznej nie ma się do czego przyczepić, tak uznana uczelnia nie może sobie pozwolić na głupie literówki czy podobne błędy.

Z pewnością nie jest to książka dla każdego. By po nią sięgnąć, wypada mieć przynajmniej minimalne przygotowanie i rzeczywistą chęć jej przeczytania, bo nie jest to lektura lekka. Dobrym sprawdzianem będzie jej cena. Jeżeli ktoś zdecyduje się na nią wydać sugerowane na okładce 47 PLN, to znaczy, że naprawdę tego chce i będzie z niej bardzo zadowolony. W przeciwnym wypadku sugeruję poszukanie czegoś innego, wybór jest szeroki.
Jakub Pawłowski
Portal HISTORIA.ORG.PL

http://historia.org.pl/index.php/recenzje/recenzje/przekrojowe-i-inne/2920-stasi-historia-1945-1990-j-gieseke-recenzja.html

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2010 roku pojawiła się książką niemieckiego autora Jensa Gieseke[1]. Mowa o tytule Stasi. Historia 1945-1990, która weszła w skład serii Historiai ukazującej się w krakowskiej oficynie. Jest to jej pierwsze wydanie na polskim rynku księgarskim. W Niemczech praca swoją premierę miała w 2001 roku[2].

Zanim jednak przejdę do omówienie budowy książki, chciałbym wcześniej pochylić się nad jej tytułem. Jak widać w przypisie nr 2, polski przekład jest połową tego, co prezentuje jego niemiecki oryginał. Seria Historiai przy WUJ pretenduje do miana naukowego zbioru publikacji, dlatego też zdecydowano o skróceniu, a przez to uproszczeniu tej części pracy. Jest to naturalnie zrozumiałe działanie, ale zwrócić też trzeba uwagę, że zrezygnowano z bardzo ważnego elementu. „Der Mielke-Konzern” –Koncern Mielkego, jest kwintesencją samej instytucji, jaką było Ministerium für Staatssicherheit (MfS), które w historii utarło się pod nazwą Stasi.

Książka podzielona została na osiem rozdziałów, te zaś na dodatkowe podrozdziały. Całość otwiera przedmowa do wydania pierwszego. Po niej następuje rozdział pierwszy traktujący o latach 1989-1990, kiedy to jednoczyły się Niemcy, a podrozdział do niego poświęcony został Stasi, jako pojęcia funkcjonującego teraz jako dział historii najnowszej Republiki Federalnej Niemiec. Rozdział drugi rozpoczyna dzieje MfS od samego początku, a cezury chronologiczne to 1945-1956. W nim to poznajemy płaszczyznę na jakiej powstała instytucja oraz ludzi, którzy ją założyli i kierowali nią. Wszystko to w okresie ruchów antyfaszystowskich, głębokiego stalinizmu i zimnej wojny, w której NRD jako państwo satelickie ZSRR, czynnie brało udział. W rozdziale trzecim J. Gieseke skupia swoją uwagę na wewnętrznej stronie Ministerstwa. Przedstawia jego budowę, podstawowe filary personalne oraz założeniowe podczas 40 lat funkcjonowania. Otrzymujemy sporo informacji o polityczno-ideologicznej dywersji, czyli doktrynie utrzymującej się w Stasi, jego prawdziwej funkcji w państwie, które mianowane było do swoistej „tarczy i miecza” partii. Rozdział czwarty traktuje o ludziach, którzy pracowali dla Stasi. Mowa tutaj głównie o tzw. Nieoficjalnym Współpracowniku, czyli ludziach z wyboru lub też nie, pracujący pod kryptonimami w służbie Stasi. Przedstawiona została też siatka IM, a także formy zastraszania potencjalnych współpracowników na rzecz służby bezpieczeństwa. Rozdział piąty zarezerwowany został na omówienie kwestii inwigilacji, jaką podjęła się Stasi w całym NRD. Mówiąc wprost, jest to kluczowy rozdział, ponieważ mówi o najważniejszych i najbardziej znanych metodach inwigilacyjnych z jakich znana była enerdowska służba wywiadowcza. Ostatni podrozdział tego rozdziału stawia bardzo intrygujące pytanie, czy NRD kierowane przez Politbiuro i jego zbrojne ramię w postaci Stasi, nie było czasem Big Brotherem. Szósty rozdział podejmuje bardzo istotnych spraw, a mianowicie niepokojów społecznych wynikłych z uciążliwości jaką serwowało MfS w kraju. Jest tu też podjęta kwestia muru berlińskiego, w którego budowę, a także strzeżenie, wcielone zostały specjalne jednostki Stasi. Autor w tym miejscu przedstawia wyjaśnione i niewyjaśnione przypadki śmierci Niemców z rąk służbistów Stasi. Rozdział siódmy poświęcony został wywiadowi zagranicznemu Stasi, którym dowodził pułkownik Marcus Wolf. Autor rozprawia się z faktami i mitami dotyczącymi tej komórki. Omawia struktury działań, problem wywiadu politycznego, szpiegostwa wojskowego, wywiadu gospodarczego, technologicznego, a także kontrwywiadu. Pochyla się też na przedstawieniu sukcesów i ograniczeń szpiegostwa w Niemczech Wschodnich. Ostatni ósmy rozdział traktuje o kryzysie i upadku Stasi w latach 1989-1990. Udowadnia, że w chwili upadku muru, instytucja ta zaczęła się chwiać i upadła z kretesem. Całość zamykają przypisy, bibliografia z komentarzami wykaz skrótów, a także wykresy. Książka liczy 342 strony.

Publikacja posiada dobrej jakości papier, wyraźną czcionkę, ale niestety całość jest klejona i zamknięta w miękką oprawę.

Jest to praca naukowa i to nie ulega wątpliwości. Styl Autora choć nie sprawiający trudności w odbiorze (słowa uznania dla tłumacza Artura Kożucha i odpowiedzialnego za adiustację stylistyczno-językową Antoniego H. Stachnowskiego), to ewidentnie przesiąknięty jest specjalistyczną terminologią. W ogóle odnieść można wrażenie, że przystępujące do lektury niniejszej książki, trzeba posiadać minimum dobre zorientowanie w tematyce, a zwłaszcza z dziejów najnowszych naszego zachodniego sąsiada. Przy okazji terminologii, zwłaszcza tej w języku niemieckim, Wydawcy postarali się o bardzo przydatny wykaz skrótów, który w klarowny sposób wiele wyjaśnia. Układ pracy nie rozczarowuje. W zasadzie tematyka Stasi została maksymalnie omówiona. Autor skupił się tutaj na studiach historycznych (źródłoznawczych, archiwistycznych), ale też poświęcił sporo uwagi na badaniach socjologicznych, w których dowodzi fenomenu jakim było Stasi – zarówno z pozytywnego, jaki i negatywnego punktu widzenia. Książka to też studiom politologiczne, w którym przedstawiona została machina socjalistyczna Politbiura z NRD.

Na szczególną uwagę zasługuje potężna baza bibliograficzna. Z racji tej, że w Polsce nie często ukazują się prace o podobnej tematyce, sam spis, a przy tym jego budowa, będzie dla polskiego czytelnika władającego językiem niemieckim prawdziwą gratka. Jak wspominałem wyżej, bibliografia posiada komentarze, które w bardzo pomocny sposób informują o literaturze. Dodatkowo funkcjonuje podział na problematykę, w której oscylują publikacje ze spisu.

Martwić może decyzja o przesunięciu przypisów na koniec książki. Powoduje to niemałe komplikacje w czasie jej lektury. Brakuje również wyszczególnienia w spisie treści wykresów, które pomieszczone zostały na sam koniec pracy. Gdyby nie moje notoryczne sięganie do wykazu skrótów oraz do przypisów, zorientowałbym się o ich istnieniu dopiero po skończeniu czytania. Książka to literatura specjalistyczna, to nie ulega wątpliwości, ale zabrakło mi szaty graficznej w postaci kilku, nawet czarno-białych fotografii, np. dowódców MfS, najważniejszych oficerów, czy przedstawicieli partyjnych.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z lektury książki Jensa Gieseke. Już sama informacja o osobie Autora dała mi do myślenia, że będę miał do czynienia z literaturą najwyższych lotów naukowych. Napisał ją bowiem prawdziwy znawca, a co najważniejsze, Niemiec, który był naocznym świadkiem działalności przedstawionych przez siebie służb. Bardzo pozytywnie odnoszę się do wyczerpania tematyki przez Autora. Wszystko jest uporządkowane, przedstawione klarownie i poruszono najważniejsze kwestie. Komu zatem polecić należy recenzowaną publikację? Przede wszystkim studentom historii, politologii, socjologii i prawa. Swobodnie mogą też sięgnąć do niej doktoranci oraz młodzi badacze, którzy ukierunkowani są na studia dziejów powojennych Niemiec. Szczerze polecam.

Plus minus:
Na plus:
+ ciekawa tematyka
+ tematyka wyczerpana do maksimum
+ bibliografia z komentarzami
+ wykaz skrótów
+ tłumaczenie
+ klarowny układ
Na minus:
- przypisy na końcu książki
- brakuje fotografii
- nie ma informacji w spisie treści o wykresach
- tytuł oryginalny lepiej brzmi, choć można wytłumaczyć decyzję Wydawcy

Tytuł: Stasi. Historia 1945-1990
Autor: Jens Gieseke
Tłumaczenie: Artur Kożuch
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-233-2840-7
Liczba stron: 341
Oprawa: miękka
Cena: 45 - 47 zł
Ocena recenzenta: 9/10


[1] Jeden z największych specjalistów akt dotyczących Stasi. Pracownik naukowy Birthel-Behörde.

[2] Oryginalny tytuł brzmi: Der Mielke-Konzern. Die Geschichte der Stasi 1945-1990.

Klienci, którzy kupili tę książkę kupili również :